EstiDental

EstiDental to wyjątkowa klinika – Zlokalizowana w prestiżowej dzielnicy Krakowa, nastawiona na troskę o pacjenta na wszystkich etapach usługi, od rejestracji, po wizytę. Z prawdziwym zainteresowaniem słuchali naszych porad nie tylko dotyczących strategii i wizerunku, ale najdrobniejszych szczegółów związanych z Customer Experiance – od jednorazowych szczoteczek w łazience po krem do ust proponowany pacjentom przed zabiegiem. Mieliśmy okazję trochę ich nawymyślać, bo sami leczymy tam zęby 😉

Z marką Reliance pracujemy już od jakiegoś czasu i służymy im zarówno radą co pracą kreatywną, lawirując pomiędzy przestrzeniami technologicznymi i finansowymi. Zadanie nie jest łatwe, bo produkt musi kojarzyć się z czymś elitarnym i luksusowym, a jednocześnie powinien być przystępny i nie ociekać złotem. Problem pojawia się też w stylistyce branżowej – technologia wybiera raczej proste, geometryczne formy, podczas gdy luksus lubi barokowe obłości. RNT jest fuzją tych dwóch, dość sprzecznych stylistyk. Mamy nadzieję, że udaną.

Kontraktim i Projektim ściśle współpracują przy inwestycjach budowlanych – Projektim zajmuje się projektem konstrukcyjnym, a Kontraktim generalnym wykonawstwem. Naszym zadaniem było zaprojektowanie dwóch znaków, tak by nawiązywać do branży konstrukcyjno-budowlanej oraz tak by stanowiły jeden zestaw, a jednak się różniły. Postawiliśmy na architektoniczny, przestrzenny sygnet oparty na inicjałach obu marek.

Wiele firm architektonicznych wybiera prostą identyfikację – taką, w której sprawdzają swoją tożsamość do klasycznego fontu w typie Helvetica. Takie rozwiązanie może wyglądac estetycznie, ale nie daje marce żadnej tożsamości, a logo nic o niej nie mówi. Tak było w tym przypadku. Wymieniliśmy fonty na autorską typografię w logotypie i uporządkowaliśmy kwestie formalne w oznaczeniu dokumentów.

Naszym zadaniem było stworzenie luksusowej marki, która ma łączyć w sobie elementy kojarzące się a artyzmem, rzeźbą i luksusem, dla zamożnych klientów z polski i zagranicy. Wymyśliliśmy nazwę “Skultura”, która zawiera w sobie elementy rzeźby i kultury oraz wykonaliśmy autorski rysunek logo prezentujący najbardziej rozpoznawalną ikonę rzeźby klasycznej. Identyfikacja wizualna przygotowana była na targi w Dubaju, a wytycznymi poligraficznymi było “chcemy wszystko na maksa”. Zadbaliśmy więc bezkompromisowo o wszystkie parametry – wizytówka klejona jest z dwóch warstw papieru barwionych w masie, wszystkie elementy “wydruku” są tłoczone farbą i folią metaliczną, a brzegi są krawędziowane złotą metalizą. Marce Skultuta dzIękujemy za zaufanie, bo tak zaawansowane efekty poligraficzne są niemożliwe do pokazania na wizualizacjach, a wynikają ze znajomości różnych technik druku i wykończenia.

Rzadko mamy okazję pracować dla organizacji non-profit, które robią coś “dla idei”. Tym razem się udało – głównym produktem marki jest tzw. “Kula zaczynu” – przygotowane i zabezpieczone ciasto, z którego każdy może sobie samodzielnie upiec chleb. Taki produkt może być promowany, sprzedawany i ofiarowany, co nawiązuje do prastarej tradycji dzielenia się chlebem – czym podstawowym, oczywistym i niepodważalnie dobrym. Projektując identyfikację chcieliśmy pokazać właśnie to – dar serca, jakim jest chleb, który możemy dzielić z innymi.

Martdom pozornie działa w bardzo prozaicznej branży, ale jest firmą unikatową, bo mimo relatywnie niewielkiej wielkości (kilkunastu pracowników) jest najbliżej ze znanych nam firm do wprowadzania tzw. turkusu. Niesamowite poszanowanie dla indywidualności pracowników oraz gotowość do oddawania w ich ręce nawet tych decyzji, które prawie zawsze podejmuje właściciel, sprawia, że marka przyciąga do siebie osoby zaangażowane i samodzielne. Sami korzystaliśmy z jej usług i ekipy Martdomu nie tylko najlepiej i najszybciej wykonywały swoją pracę, ale też z własnej inicjatywy nadzorowały prace innych ekip, zupełnie bezinteresowanie. Kontakt z marką o takiej kulturze organizacyjnej to wielka przyjemność i niepodważalny dowód na to, że są wyjątki od reguły “nikt nie zadba o Twój interes lepiej niż Ty sam”.

Siłą marki Katarzyny Jóźwik jest jej ogromne doświadczenie (prowadziła przez wiele lat inną markę o podobnym profilu, którą sprzedała), oraz relatywnie dziewiczy rynek Ostrowca. Gabinet Pani Katarzyny jest jedynym nowoczesnym gabinetem o takim profilu, w tej miejscowości. Z racji, że klientka nie planuje zatrudniać pracowników, zdecydowaliśmy się na markę osobistą opartą na imieniu i nazwisku – takie marki buduje się szybko i wzbudzają duże zaufanie, ale stanowią też pewne obciążenie dla właściciela, który musi pozostać w mare obecny, oraz odpowiada swoim honorem za jej sukcesy i ew. porażki. Identyfikacja miała być bardzo autorska i sugerować odręczny podpis właścicielki, stąd odejście od klasycznego projektowania opartego na siatce, na rzecz dynamicznej i spontanicznej kaligrafii.

Zawód notariusza jest zawodem tzw. zaufania publicznego i jako taki ma odgórny zakaz reklamowania się. Klientowi powinno być teoretycznie wszystko jedno, do jakiego notariusza pójdzie by załatwić swoje sprawy. Praktyka jest jednak trochę inna – zakres prac i ceny są w różnych kancelariach podobne, ale obsługa klienta czy komfort lokalu już nie. Branże, które świadczą usługi niematerialne, a wybierani są ze względu na zaufanie osobiste i udogodnienia obsługowe (notariusze, prawnicy, lekarze itd.) powinni szczególnie mocno zadbać o wizerunek – jest on jedynym, co nie jest formalnie zakazane i stanowi główny powód wyboru tej, a nie innej, kancelarii.

Kalinowy Ogród to inwestycja domów wolnostojących na działkach pod miastem. Jak zwykle w podobnych obiektach, celem jest zaprezentowanie nowoczesnej architektury, w otoczeniu przyrody. Dla tej inwestycji zaproponowaliśmy znak, który rozwija się w pattern – tematycznie tradycyjny, ale formalnie nowoczesny.

How can we help you?

We listen to our customers to understand their needs well and find dedicated solutions. Every person and every business is different. Even similar problems often require different methods to be effective. A good briefing is the foundation of the service.